Rasy psów: Tosa


Tosa

Klasyfikacja FCI: Grupa II. Pinczery, sznaucery, molosy i szwajcarskie psy do bydła. Sekcja 2.1. Molosy typu mastifa.
Nr FCI: nr 260 

WYGLĄD: 
Tosa jest dużym i dobrze zbudowanym psem o dostojnym wyglądzie (pies ma co najmniej 60 cm, a suka 55 cm). Powinien mieć prosty grzbiet, umięśnione lędźwie i szeroką klatkę piersiową. Czaszka szeroka, z wyraźnie zaznaczonym przełomem czołowo-nosowym, nos duży i czarny. Oczy ma dość małe w kolorze ciemnobrązowym o dumnym wyrazie. Uszy są stosunkowo krótkie, cienkie, wysoko osadzone, przylegające do policzków. Gdy ogon jest opuszczony, jego końcówka sięga stawu skokowego. Włos jest krótki i przylegający; gęsty i twardy. Najczęściej spotkana jest tzw. barwa czerwona, płowa, brzoskwiniowa, pręgowana i czarna.


HISTORIA:
Korzenie tej rasy są japońskie i sięgają XIV wieku. Tosa był wykorzystywany do walk psów, a także do treningów samurajów. Walki psów miały szczególnie długą tradycję na wyspie Sikoku. Gdy w połowie XIX wieku rząd Japonii otworzył granice, z Europy zaczęto przywozić psy bojowe. Japońskie psy w porównaniu z mastifami, dogami i bulterierami były zdecydowanie mniejsze i drobniejsze, dlatego zdecydowano się je skrzyżować z innymi psami bojowymi. Tosa powstały ze skojarzeń japońskich szpiców bojowych z europejskimi mastifami i buldogami, dogami niemieckimi, pointerami, bernardynami, bulterierami i dogue de Bordeaux. W walce psy dążyły do obezwładnienia przeciwnika. Były dyskwalifikowane za szczekanie, a walkę kończono, gdy któreś zwierzę zostało zranione do krwi. W 1910 walki zostały zakazane i rasa była zagrożona wymarciem. W czasie II wojny światowej rasa prawie całkowicie wyginęła, gdyż skóry tych psów używane były do produkcji odzieży. Udało się ją jednak uratować dzięki zaangażowaniu kilku miłośników tej rasy, którzy wywieźli psy na północ Japonii. Obecnie walki psów tosa są znów legalne, bo zostały uznane za dziedzictwo narodowe Japonii. Walki te podlegają jednak określonym zasadom i nie są prowadzone do śmierci jednego z psów.

TEMPERAMENT: 
Tosa ma złą opinię, mimo to może być dobrym psem do towarzystwa. Jeśli zostanie prawidłowo ułożony, stanie się wzorowym psem rodzinnym, natomiast gdy znajdzie się w niewłaściwych rękach, może być agresywny. Dlatego muszą być od szczenięcia starannie socjalizowane, aby nie wyrosły na psy nieprzewidywalne. Z natury bywa cichy, spokojny, w miarę zrównoważony. Psy tej rasy to doskonały stróż, niezawodny w każdej sytuacji. Jest odważny, nie traci zbędnie energii na oszczekiwania oraz prowokacje, zachowuje zimną krew, ale kiedy zostanie zaatakowany, może być groźny.

PROBLEMY ZDROWOTNE: 
Tosa jest psem niezwykle odpornym, nie występują u niego poważne schorzenia, poza przypadkami dysplazji stawów biodrowych i skrętu żołądka (powinny odpoczywać przez dwie godziny po posiłku). Żyją około 10-12 lat.

PIELĘGNACJA: 
Jego pielęgnacja ogranicza się do okresowego szczotkowania sierści. Jest to rasa, która ze względu na bardziej ściśniętą dolną wargę mało się ślini jak na mastifa. Jest to rasa bardzo czysta, często można zauważyć psa liżącego swoje łapy po posiłku.

IDEALNY DOM: 
Łatwo dostosowuje się do niewielkich powierzchni, to typowy molos kanapowiec, który ceni sobie ciepło i wygodę oraz bliskość swojego pana. Może mieszkać zarówno w mieszkaniu jak i w domu z ogrodem. Swoich domowników traktuje z dużą troską i miłością. Bardzo dobrze żyje z innymi, małymi czworonogami. Jest to rasa łącząca dwie zasadnicze cechy, których ludzie oczekują od psich towarzyszy: przyjazny dla otoczenia i kochający swoją całą rodzinę, z drugiej strony gotowy do obrony w każdej chwili. Tosa nie są hałaśliwe i szczekają rzadko. Jeśli więc podniosą alarm,  sygnalizują konkretne zagrożenie, wymagające natychmiastowego działania. Do obcych są zdystansowane i podchodzą wyłącznie, jeśli właściciel taką osobę uprzednio zaakceptował. Doskonale sprawdzają się w roli opiekuna dla dzieci, pod warunkiem iż zawsze nadzór nad wspólnymi kontaktami pełni osoba dorosła. Cechuje je wysoki próg bólu, co oznacza, że wszelkie szarpnięcia za ucho czy ogon przez małe dzieci nie wywołują u tosa agresji spowodowanej bólem czy dyskomfortem. W Stanach Zjednoczonych tosa biorą więc udział z powodzeniem w programach dogoterapii, gdzie pracują m.in. z dziećmi autystycznymi.

AKTYWNOŚĆ: 
Tosa, mimo swojej wielkości i masy, jest psem niezwykle zwinnym i szybkim. Potrzebuje pewnej dawki wysiłku fizycznego i intelektualnego. Lubi współpracować z człowiekiem, trzeba jednak dostarczać mu różnorodnych zajęć, które nie będą go nudzić. Uwielbia być chwalony.

WYCHOWANIE:
Tosa jest inteligentny i ma wyjątkowo silny charakter, który wymaga bardzo stanowczego i konsekwentnego układania. Podczas szkolenia nie należy nasilać jego wrodzonej agresji. Ponadto wymaga wczesnej i właściwie prowadzonej socjalizacji. Wobec psów tej rasy nigdy nie należy stosować przemocy, gdyż może się to obrócić przeciwko nam. 
Uwaga: W Polsce rasa tosa w roku 2003 została ujęta w wykazie ras psów uznawanych za agresywne. 

Encyklopedia psów rasowych, wikipedia.org, twierdzasamuraja.pl

Wiecej o rasie:
http://www.ceneo.pl/1324437#pid=2039

Related Posts

walki 701867086272875721

7 komentarzy

  1. Ojej ! Jaki on umięśniony i duży . Chyba jeszcze takiego nie widziałam , ani na żywo ani w książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tosy na wystawie były po prostu piękne. Wspaniałe zwierzęta. Ciężko mi było oderwać oczy od sfory czekającej koło ringu na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Denerwują mnie niepochlebne opinie o tym psiaku. Moim zdaniem nie ma złych zwierzaków, są tylko źle wychowane. Ludzie niestety często są właścicielami psów do nich niepasujących. Zwierzęta potrzebują miłości i uwagi a odpłacą się największą miłością, wiernością i lojalnością!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam molosy. Na zeszłorocznej wystawie psów pojawila się spora grupa psów tej rasy. Zachowywały się bardzo dobrze, bez żadnych ataków nietoleracji wobec innych psów czy agresji. W przypadku tej rasy to wlaśnie wychowanie odgrywa ogromną rolę. Masz rację, też uważam, że nie ma złych psów, tylko niedopowiedzialni właściciele.

      Usuń
  4. Oglądam program Cezara Millana - daje do myślenia. Każdego psa da się zresocjalizować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej lubi go mój mąż. Wprowadza metody Cezara i próbuje resocjalizować psy znajomych. Niewiele to daje :)

    OdpowiedzUsuń

emo-but-icon

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *