Temperament psa i właściciela, czyli 10 ras dla mało aktywnych


Jest niedzielne popołudnie. Dla mnie ulubiona pora na długie wędrówki z Ari po okolicy. W pewnym momencie zza zakrętu pojawia się para prowadząca na smyczy labradora, biszkopta z pięknymi, ale smutnymi oczami. Zawsze w takich sytuacjach labradory reagują na siebie bardzo spontanicznie, żywiołowo, bo taki mają charakter. Tym razem tak nie jest. Pies kroczy jakby ociężale, bez energii, bez reakcji, po prostu obojętnie. Może jest chory, przychodzi mi na myśl. Od razu rzuca mi się w oczy, że pies ma dużą nadwagę. Przenoszę wzrok na parę. Widać, że do aktywnych nie należą, ale nie każdy przecież musi. To indywidualny wybór. Tylko dlaczego labrador? To pytanie pojawia się błyskawicznie w mojej głowie. Mijają nas. Wszystko trwa może minutę albo dwie. Jakoś tak smutno mi się zrobiło.

Od spotkania miął już jakiś czas, ale mam je żywo przed oczami. Sama z autopsji wiem, że trzeba nie lada wysiłku, aby nie dopuścić u labradora do nadwagi. Z natury są łasuchami i ciągle sprawiają wrażenie, jakby nic od rana nie jadły. Utrzymanie dobrej kondycji to nie tylko kwestia doboru karmy, ale także odpowiedniej dawki ruchu, którą pies codziennie musi dostać. W przeciwnym razie jest smutny, znudzony, otyły, słowem nieszczęśliwy.

Z punktu widzenia psa najbardziej dramatyczną sytuacją jest ta, kiedy on i jego właściciel kompletnie różnią się temperamentem. Nie bez kozery zwykło się mówić, że szczęśliwy pies, to zmęczony pies.

Co to właściwie znaczy? Psy, podobnie jak ludzie, potrzebują pewnej dawki ruchu, aktywności, energii. Codziennie spotykamy ludzi uprawiających jogging, fitness, jeżdżących na rowerze. Wielu po pracy lub szkole chodzi na basen, spotyka się ze znajomymi, aby grać w siatkówkę, piłkę nożną czy tenisa. Ale są też tacy, którzy wolny czas spędzają przed komputerem, telewizorem czy nad książką. Różnimy się bardzo miedzy sobą temperamentem i wynikającymi z niego potrzebami. W świecie psów nie jest inaczej.

Labrador, podobnie jak boder collie, rhodesian, owczarek niemiecki, doberman, chart angielski i wiele innych ras, należy do bardzo aktywnych psów. Uwielbia długie spacery, wędrówki, aportowanie, frisbee, wszelką formę aktywności ruchowej. Wtedy czuje się szczęśliwy. Wielkim nieporozumieniem jest branie pod dach aktywnego psa, jeśli sami nie lubimy się ruszać, a preferowaną formą relaksu jest leniuchowanie. Najczęściej wynika to z niewiedzy, jaki jest temperament psa, na którego się decydujemy lub też z chęci zmiany własnych przyzwyczajeń. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że pies i tak będzie nas bezwarunkowo kochał, mimo że nie damy mu tego, czego pragnie najbardziej.

To niedzielne spotkanie stało się dla mnie impulsem do wyselekcjonowania ras psów, które potrzebują zdecydowanie mniej aktywności ruchowej. Nie oznacza to wcale, że nie trzeba wychodzić z nimi na spacer, ale te psy są z natury albo spokojniejsze i nie potrzebują aż tak dużo ruchu, albo mimo swojej żywotnej natury zaspokoją się krótkim spacerem i zabawą w domu. 

10 ras dla mało aktywnych właścicieli

Shih tzu
Lhasa apso


Chihuahua


Bullmastif
Mops


Mastif neapolitański


Mastif pirenejski
Chow chow

Buldog angielski
Eurasier









Na koniec krótka refleksja. Może dzięki temu wpisowi uzmysłowię innym, że decydując się na psa powinniśmy szukać takiego, który odpowiada naszemu temperamentowi. Z pewnością spotkana przeze mnie para kocha swojego psa, nie mam prawa sądzić, że jest inaczej, ale moim zdaniem w przyszłości powinni wybrać zupełnie inną rasę.
    źródło: podajlape.pl, merrylog.com, wikipedia.org

    Related Posts

    temperament 4141177015398946608

    11 komentarzy

    1. Ja mam moją ukochaną Dorcię - owczarka niemieckiego i chociaż nie mogę z nią wychodzić codziennie (zdarza wracać mi się o 19, gdy jest już ciemno, a w mojej okolicy chodzić o tej porze, to jak wystawiać się na talerzu złodziejom i... no, wiadomo o co chodzi .____.), ale na szczęście mamy duży ogród i jej mamę - Lenę za ogrodzeniem, więc czasami z kuzynką puszczamy je razem, żeby się pobawiły. Niestety, owczarki należą do psów, które uwielbiają dominować, więc kiedy na spacerze mijamy suczki jakiejkolwiek rasy, te od razu rzucają się sobie do gardeł. A dorosłego owczarka nie jest tak łatwo utrzymać na smyczy ;____;
      Mam nadzieję, że Twój post da komuś do myślenia, bo znam osoby, które mają duże psy, a nie robią nic oprócz karmienia ich i sprzątania psich kup, całkowicie nie interesując się ich pozostałymi potrzebami.
      Pozdrawiam,
      Fioletoowa

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję, że bierzesz udział w dyskusji. U mnie jest też podobnie, nie zawsze mogę poświęcać Arci wystarczającej ilości czasu, bo późno wracam ze szkoły, a szczególnie w okresie jesienno-zimowym, nocne spacery nie są wskazane ;)
        Całą rodziną staramy się jednak tak organizować czas, aby codziennie ktoś z nas pobawił się z nią na dworze.
        Pozdrawiam,
        R-ka

        Usuń
    2. Ja też spotykam czasami ludzi z otyłymi psami, które normalnie powinny dużo biegać. Tylko krzywdę się robi zwierzakowi.

      OdpowiedzUsuń
    3. Moja babcia jest właścicielką Shih tzu. Idealny, niewymagający pies dla starszej pani. A ile moja babcia ma radości pielęgnując swojego psiaka!!!

      Fajnie, że napisałaś taką puentę tego tekstu. Może więcej osób zastanowi się przed wyborem zwierzaka, może mniej piesków trafi potem do schroniska.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Psiaki dają starszym ludziom wiele radości. Widzę, jak moja babcia się cieszy, kiedy przyjeżam do niej z Ari. Mój pies przepada za babcią, bo ma dla niej zdecydowanie więcej czasu niż my, więc nie ma mowy o nudzie. Labradory mają to do siebie, że uwielbiają towarzystwo i zabawę.

        Usuń
    4. Ja mieszkam na małej wsi. Od kilku lat mamy profesjonalnego psiego fryzjera, wszyscy myśleli że zamknie zakład po kilku miesiącach. Moja babcia i inne starsze panie to stałe klientki.
      Tak w ogóle to psiaki są świetne. Ja wiem, co znaczy być najlepszym przyjacielem człowieka. Nie wiem jak moja babcia poradziłaby sobie bez psuni po odejściu dziadka...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Super sprawa! Jak mawiał mój dziadek (miał psa typu labrador): z Borysem można było pogadać o wszystkim. Nigdy się nie kłócił, tylko cierpliwie wysłuchał, a potem pomerdał ogonem i przynosił smycz, aby wyjść z nim na spacer.

        Usuń
    5. Nie zgodzę się co do chihuahuy. Mam i owczarka niemieckiego i chcihuahuę, przy czym owczarek niemiecki (nadaktywna 4 letnia suczka) jest niczym uśpiony wulkan przy energii cziłki. Po 3 godzinnym spacerze z psami, owczarka pada nieprzytomna, cziłka chętnie by jeszcze pobiegała... :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. A to u nas niespodzianka, głównym hobby mojego malucha jest spanie, a to właśnie chihuahua :)

        Usuń
    6. Ja mam miec boksera fajny piesek mialam tesz 3 psy ale zdechly.pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    7. Oj to rasy raczej nie dla mnie. Mój pies musi mieć lekkie ADHD bo lubię żyć aktywnie;)

      OdpowiedzUsuń

    emo-but-icon

    Nazwa

    E-mail *

    Wiadomość *