RECENZJA: Doctor Dog

Zgodnie z obietnicą, przyszedł czas na nową recenzję karmy. Tym razem, ja, Kardamon i Nori przyjrzeliśmy się bliżej marce Doctor Dog.


Doctor Dog to polska marka karm dla psów, która korzysta z regionalnych składników i nie używa surowców modyfikowanych genetycznie, ani polepszaczy smaku. Sami określają się jako slow food dla psów. Ich karmy nie są produkowane tylko zdrowo, ale przede wszystkim z naturalnych składników. Z tego również powodu karma ma krótką datę ważności - jedynie 12 miesięcy od daty produkcji.

Nie musisz wysyłać psa do SPA!


W chłodny, zimowy wieczór miło jest się wtulić w lśniącą i delikatną w dotyku sierść ukochanego czworonoga. Jej dobra kondycja świadczy o zdrowiu i prawidłowym funkcjonowaniu organizmu zwierzęcia, dlatego warto szczególnie o nią dbać.

Kiedy po raz pierwszy widzimy psa, nasza uwaga skupia się przede wszystkim na stanie jego sierści i oczach. Komplementujemy błyszczącą sierść i radosne spojrzenie. Wygląd psa świadczy o samopoczuciu oraz witalności. Dla zachowania dobrej kondycji czworonoga, niezbędna jest odpowiednia ilość składników odżywczych w serwowanym pożywieniu. Rzadka, matowa i liniejąca sierść najczęściej jest skutkiem niewłaściwie zbilansowanej diety. W pokarmie psa nie powinno zabraknąć witamin z grupy B, a także H, E, F, A oraz wysokiej jakości białka.

Surowe czy gotowane?




Kiedy dziś przygotowywałam sałatkę z jajek i awokado, Kardamon obserwował mnie bacznie i robił wszystko, abym popatrzyła na niego. Mój brak reakcji sprowokował go do szczekania, co dzieje się nader rzadko. Sprytny Kardamon już od jakiegoś czasu rozumie, kto rządzi w kuchni, więc jak tylko przekraczam próg, siada na podłodze i chłonie zapachy. Szybko domyśliłam się, że to jajka wywołały taką reakcję naszego psiaka, więc krojąc je wzięłam odrobinę żółtka i podałam mu, co wywołało euforyczne wręcz merdanie ogonem. W tym momencie zadałam sobie pytanie, jak właściwie jest z tymi jajkami. W zakamarkach pamięci przypomniałam sobie, że kwestia jajek nie jest tak jednoznaczna, więc postanowiłam to sprawdzić. 

Lśniąca sierść czyli kilka słów o pielęgnacji



Ari nigdy nie była zaniedbywana. Jednak prawda jest taka, że kiedy masz psa z sierścią, która nie wymaga szczególnej pielęgnacji, szczotkujesz go od czasu do czasu i uważasz, że wszystko jest w porządku. Tak było ze mną. Wszystko zmieniło się na mojej pierwszej wystawie psów. Nagłe zetknięcie się z zadbanymi dosłownie w każdym szczególe psami zmieniło moje nastawienie do pielęgnacji. Ari wypadała na tle wszystkich wystawowych labradorów jak Kopciuszek przed spotkaniem dobrej wróżki. Zmotywowało mnie to do szukania informacji na temat pielęgnacji psów oraz radykalnych zmian.

Mój pies linieje




mastif tybetański

Dlaczego pies linieje? 
Kłęby sierści na podłodze, ubrania oblepione sierścią, sierść na sofie, meblach… Każdy właściciel liniejącego psa przeżywa ten koszmar dwa razy do roku: wiosną i jesienią. Linienie jest procesem naturalnym i związane jest ze zmianą długości dnia i temperatury powietrza. Wiosenne linienie polega na utracie zimowej, chroniącej przed zimnem warstwy izolacyjnej, a jesienne na zrzuceniu letniej sierści na rzecz nowej, gęstszej, zapewniającej ochronę w zimie. 

Halloween pod psem

Dynia to warzywko samczne, zdrowe i niskokaloryczne!
(c) dinobatfan
Dziś Halloween. Niektórzy prawdopodobnie spóźnili się nieco z robieniem lampionów i wybieraniem kostiumów.

Wiecie co zrobić, by Wasz pies też skorzystał z tej zabawy?
Co warto robić?

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *