IV Parada Labradorów Velvet: Relacja
![]() |
| Ari na kładce. |
O godzinie 10:15 znaleźliśmy się pod balonową bramą z napisem META. Niestety nie było możliwości dogodnego zaparkowania samochodu, więc zapytaliśmy o to jedną z ochroniarek. Ku naszemu zdziwieniu na pytanie o parking i upewnienie się, czy jesteśmy w dobrym miejscu, warknęła tylko: "Nie wiem! Nie ma wejścia! Tu parkingu nie ma!". Mimo jej "szczekania" i "warkotu", w moim odczuciu, nie przypominała psa... Wtedy mój tata, jak na kulturalnego człowieka przystało, powiedział: "Serdecznie dziękuję!".





