 |
Szwajcarski pies pasterski. |
Dzisiejszy dzień od samego początku zaczął się zwariowanie. Na dziesięć minut przed wyjazdem moja mama zapytała "A czy możemy wziąć Arcię?". Oczywiście czym prędzej rzuciłam na podłogę wszystko co miałam w rękach i wstukałam w Google "Czy można brać na wystawy psy niezapisane?". Odpowiedź niestety nie była jasna, jechaliśmy na żywioł. Arcik wskoczyła do transportera, my zapakowaliśmy smycze, obroże (skórzaną czerwoną i kolczatkę), wodę, smakołyki (w tym kilka jabłuszek ^^)... Czyli standardowy zestaw "Opanuj swojego psa w dwie minuty" :)